Wiem że tę prawdę, pewnik, dogmat, człowiek przekreślił. Bóg ciebie nie kocha. On Ciebie nie stworzył z miłości. Nie stworzył ciebie dla dobrych celów. Bóg jest kapryśny, absolutny, tyran,który chce ciebie wyzyskać. Ty jesteś Jego sługą. Żyjesz w niewolniczej zależności od Niego, a to jest przecież niegodne Ciebie. Bóg nie jest miłością. I co się dzieje teraz z człowiekiem? Nagle to drzewo, które nie stwarzało żadnych problemów człowiekowi, stało się problematyczne. przedtem sam przez się zrozumiały, nie budzący żadnych wątpliwości, nagle stał się problemem. Człowiek się zastanawia. Kto tu mówi prawdę? Mam do wyboru jakby dwie prawdy. Ale gdzie jest prawda? Zobaczymy jak to zdanie opisuje grzech pod kątem pożądania. Drzewo jest rozkoszą dla oczu, a owocenadają się do zdobycia wiedzy. Dlatego św. Rzeczywiście, cała tradycja Izraela jak i Pismo Św. streszcza to główne negatywne przykazanie dane człowiekowi. Jest ono wzięte jak gdyby z tej analizy i z refleksji nad opisem raju. Co dalej dzieje się z człowiekiem? To człowiek utracił. Dalej mówi Pismo Św. że człowiek, kiedy zobaczył Boga, zaczął mieć przed Nim lęk. Skąd wziął się ten problem? na drodze, którą człowiek zapoczątkował w raju, kiedy zaprzeczył, że Bóg jest światłem. jest to wyraźnie powiedziane w Ewangelii św. Tak tosobie wyobrażał starszy brat. Teraz gdy on wrócił, ojciec może dać mu jeszcze jakąś możliwość. Jeżeli gochce jeszcze przyjąć, to niech będzie ostatnim parobkiem. Niech przebywa z końmi w stajni, niech im tampodaje siano. Ale z powrotem do domu go wpuszczać? Do tego tańce, muzyka, wspaniała uczta? I szczyt tego objawienia jest na krzyżu. Wykochajcie w ten sposób, bo jest to miłość taka, jaką kocha Pan Bóg. Inne miłości są ziemskie, dla wasmożliwe i łatwo dostępne. Jeżeli ty kochasz swojego przyjaciela, to co ty wielkiego czynisz? To wszyscyrobią. Jeżeli ty pożyczasz temu, który tobie pożyczył, czyż to jest coś wielkiego? Tak przecież jest wświecie. Ktoś do mnie przychodzi, to mu pożyczę, bo może za miesiąc ja też będę się musiał po coś zwrócić. I wtedy mam drzwi otwarte, bo wiem, że on mi nie odmówi, skoro ja mu dziś nie odmówiłem. To jest coś normalnego. To jest miłość w wymiarze ludzkim. Czyńcie coś nadto, coś, czego cały świat nie czyni. I to pokazał na krzyżu. To jest miłość, która ma wymiar krzyża. daje się prowadzić na krzyż przez grzechy innych. I tam na krzyżu daje się zmiażdżyć, umiera. I tojest zwycięstwem chrześcijanina nad grzechem. To jest dopiero pełna miłość. Jezus jeszcze tę miłość uzewnętrznia w modlitwie, którą zanosi na krzyżu. Jezus, gdy stoi w obliczu swoich wrogów, którzy Go ukrzyżowali, nie ciska na nich gromów. Tutaj jest skonfrontowany Jezus z Barabaszem. Tutaj są skonfrontowane dwa typy miłości. Jedna miłość, to miłość Barabasza. On nie był byle jakim zabójcą. Barabasz był partyzantem. Był nawetotoczony honorami, jak u nas partyzant z czasów II wojny światowej. Walczył o wyzwolenie swojegonarodu. Ale z bronią w ręku, przemocą i gwałtem. Barabasz należał do stronnictwa Sykariuszy. Taka jest dzisiaj powszechna opinia egzegetów,

Alexander McQoueen

Do swoich pokazów wynajmował niepełnosprawne dziewczyny bez stóp, które szły przez wybieg w zaprojektowanych przez niego protezach. Wszyscy byli pewni, że to nowy wzór butów! Wybiegi aranżował na wysypiska śmieci, inspirował się katastrofami morskimi. Na jego pokazy świat czekał z wypiekami na twarzy. Co pokaże tym razem?. A przede wszystkim jak to pokaże?! Bo McQoueen uwielbiał łamać tabu i zmowy milczenia. Przekraczał wszelkie granice, tak modowe, jak i obyczajowe. Zaskakiwał nowatorstwem, wyrafinowaniem, a przede wszystkim nieprzeciętną wyobraźnią. To dzięki niej Alexander Mcqueen najpierw zyskał tytuł chuligana, apotem geniusza mody. „bądźcie jak siostry! Jak któraś się przewróci, przerwijcie i ją podnieście” – wspomina modelka Kasia Struss. Pierwszą sukienkę narysował w wieku trzech lat na ścianie swego pokoju. Jako nastolatek projektował stroje dla sióstr. Ojcu, taksówkarzu wspominał tylko tyle, że bił jego siostry na kwaśne jabłko. Za namową mamy, nauczycielki zresztą, rzucił szkołę i poszedł uczyć się krawiectwa do londyńskiego zakładu Savile Row’s Anderson & Sheppard, którego klientami byli m. Pracował w Japonii, we Włoszech tworzył kostiumy teatralne, wreszcie wrócił do Londynu i skończył szkołę dla projektantów Central Saint Martins. Zaraz potem otrzymał nagrodę Najlepszego Projektanta Roku. Miał 27 lat i byt najmłodszym w historii laureatem wyróżnienia. Komercyjną Kolekcję dla Pumy.
sklep internetowy z markowymi perfumami oryginalnymi
Konsorcjum Gucci Kupiło 51% udziałów w jego firmie, zajął się budową własnego imperium. Swoje stroje określał mianem zbroi. Sam byt raczej kruchy i wrażliwy. Trzy lata temu ciężko przeżył samobójstwo swojej mentorki i najbliższej przyjaciółki Isabelli Blow, potem opuścił go poślubiony partner, a w końcu zmarła ukochana matka. Jej dedykował ostatnie słowa swojego pożegnalnego listu. Po pierwszym szoku przedstawiciele imperium McQueena ogłosili, że marka nie znika z rynku. Paryżu wybrańcy zobaczą ostatnią kobiecą kolekcję jesień/zima 10/11 (tylko na specjalne zaproszenia). W sprzedaży pojawi się też pośmiertna kolekcja męska a także perfumy sygnowane marką. Dla wielu McQueen pozostanie największym buntownikiem mody. Zapamiętają go z ultrakrótkimi włosami, w butach Dr. Martensa, szykującego się do kolejnego chuligańskiego pokazu. Ostatnia damska kolekcja wiosna lato 2010 została okrzyknięta genialną. Otwierała ją polska modelka Magda Frąckowiak. Zainspirował się mitem o Atlantydzie, „brane w sukienki o futurystycznych krojach wyglądały, jakby zeszły z pokładu kosmicznego statku lub planu filmu Avatar. Kosmiczne projekty McQoueen wykonał z materiałów zdobionych fantastycznymi zwierzęcych łusek, pancerzy, kolorowej tęczy. Jako projektant nie miał sobie równych. Nie powtarzał tego, co już w modzie. Nawiązywał do stylów poprzednich epok. Dy Kate Moss została przyłapana na braniu kokainy i publicznie napiętnowana, Alexander wystąpił z prowokacyjną koszulką „kochamy cię, Kate”. McQueen uwielbiał kobiety. Jego „muzą była” Kate Moss.

Telefonia przez komputer



Telefonia internetowa jest coraz bardziej popularnym sposobem komunikacji międzyludzkiej. Takie przekazywanie możliwe jest dzięki technologii internetowej zwanej VoIP. Jest to technologia, jak wcześniej wspomniano internetowa pozwalająca przesyłać dźwięk za pomocą łączy internetowych. Telefonia internetowa nie byłaby możliwa gdyby nie właśnie ten sposób przekazywania różnego rodzaju fal. Przez tak ścisłe powiązanie tych dwóch substytutów VOIP jest często po prostu utożsamiany z telefonią internetową i te dwa określenia stosowane są wymiennie w najróżniejszych zakątkach całego świata, oczywiście w odpowiednim dla danego kraju języku.
tanie rozmowy przez internet
Jest to wynalazek niezwykle popularny i użyteczny, ponieważ ułatwia kontakty między ludzkie a to natomiast krzewi nici przyjaźni międzynarodowej, które zostają zawiązane na wiele bardzo długich lat.

Programy graficzne

Rynek programów graficznych, pracujących w środowisku Windows, robi się coraz ciaśniejszy. Wśród czołowych jego przedstawicieli znajdują się dwa programy, operujące na grafice wektorowej. Jednym z nich — CorelDRAW!. Teraz przyszedł czas na przedstawienie najpoważniejszego konkurenta w walce o miano najlepszego programu graficznego — jest nim Micrografx Designer. Postaram się w największym skrócie omówić różnice między tymi programami. Czym różnią się oba programy? Podstawowa różnica jest taka, że w Designerze na ekranie widać zawsze gotowy rysunek, zamiast obrysów składających się nań elementów. Z tą drugą jest już znacznie trudniej, gdyż dotyczy ona imponderabiliów, czegoś, co anglosasi nazywają look and fili — wygody korzystania z programu, elegancji zastosowanych rozwiązań. Zanim jednak przyjrzymy się temu bliżej, zajmijmy się cechami wspólnymi. Wbrew pozorom jest ich więcej, niż różnic. Wprawdzie dla kogoś znającego jeden z programów próba narysowania czegoś za pomocą drugiego może być poważnym wyzwaniem, jednak dotyczy to tylko sposobu korzystania z wbudowanych w obu konkurentów narzędzi. Decydującym elementem jest tu sama grafika wektorowa, której obsługa musi zawsze zawierać pewne elementy, niezależnie od programu. Co więc mamy do dyspozycji?
Przede wszystkim możliwość tworzenia dowolnego kształtu krzywych. Po drugie, można potrzebną krzywą narysować „odręcznie”. Już na tym etapie widać pierwszą różnicę między Designerem i Corelem. Ten pierwszy ma znacznie bardziej rozbudowane wszystkie menu — trzy narzędzia, służące w Corelu do rysowania, w Designerze uległy rozbudowaniu do kilkunastu, w moim odczuciu utrudniając sprawne korzystanie programu. Drugim podstawowym narzędziem są wypełnienia. I tu, podobnie jak w Corelu, dysponujemy wypełnieniami równomiernymi (np. czysto czerwonym) i tzw. fountain fili — czyli wypełnieniami zmieniającymi się w sposób ciągły od jednego do drugiego koloru. Kolory można wybierać spośród gotowych lub przygotowywać samemu, korzystając z podstawowych modeli (RGB, CMYK, HSI). Ostatnim z „poważnych” narzędzi jest możliwość pisania po ekranie i wstawiania tekstu do obrabianego rysunku. To one, a właściwie łatwość korzystania z nich, świadczą o klasie programu. Jak wygląda więc Designer na tle swojego konkurenta?. Dobrze i źle zarazem. W program wbudowano kilka bardzo pożytecznych narzędzi nieistniejących w Corelu. Otóż wszystkie napisy, tło, które chcemy wykorzystać kilkakrotnie do różnych rysunków itd. W danej chwili dostępne są tylko elementy należące albo do jednej warstwy, albo do wszystkich — zależnie od tego, czego zażądamy. Ułatwia to pracę, zwłaszcza gdy rysunek składa się z wielu obiektów, nad którymi trudno zapanować. Inną możliwością Designera wartą wyróżnienia jest umiejętność wymiarowania rysunków. Wprawdzie żaden szanujący się inżynier nie będzie używać Designera do robienia dużych rysunków technicznych, są do tego znacznie lepsze specjalizowane programy, jednak do pewnych prostych zastosowań produkt Mi-crografx może być wystarczający, a możliwość automatycznego wpisania na linii jej długości będzie wówczas bardzo przydatna. Ciekawie również prezentuje się możliwość edycji zestawu widocznych na ekranie narzędzi. W zależności od potrzeb i upodobań, zawartość znajdującej się po lewej stronie ekranu listy ikon można zmienić, by dopasować program do użytkownika.
maoduły Arduino
Nie są to wszystkie narzędzia dostępne w Designerze, a nieznane w Corelu, raczej przegląd tych najciekawszych i najbardziej frapujących. Dla równowagi jest kilka elementów których próżno szukać — dotyczy to zwłaszcza możliwości pracowania z własnymi fontami, tworzenia ich i edycji. W jednej dziedzinie Designer wygrywa bardzo wyraźnie — jest to szybkość drukowania. Dzięki zastosowaniu własnych driver-ów do drukarek, zamiast sprzedawanych z Windows, udało się specjalistom z Micrografx przyspieszyć proces druku kilkadziesiąt razy. Każdy, kto czekał kilka godzin na wyplucie obrazka z drukarki, potrafi docenić tę różnicę. Równocześnie jednak jest to program niezbyt wygodny w użyciu, o przesadnie rozbudowanych menu, z rozdrobnionymi narzędziami służącymi często do wykonywania pojedynczych, prostych czynności. W moim przekonaniu wygodniejsza jest praca z, Corelem, który oferuje narzędzi znacznie mniej, za to o wiele bardziej uniwersalnych.

Tagi